Chciał autem rozjechać znajomą, bo obwiniał ją o rozpad swojego związku

25-latek wkrótce odpowie za próbę rozjechania samochodem swojej znajomej. Mężczyzna obwiniał ją o rozpad swojego związku z inną kobietą. Na szczęście nic się jej nie stało.

Z ustaleń policji wynika, że Adrian N. spotkał się ze znajomą na jednej z ulic w Krakowie. Przyjechał tam swoim samochodem. Po spotkaniu kobieta poszła na przystanek, gdzie umówiła się z koleżanką i razem poszły do mieszkania jednej z nich.

Zauważył je 25-latek, który z dużą prędkością jechał prosto na znajomą. Mężczyzna wjechał na chodnik, ale krawężnik go spowolnił. Gdy kobieta zauważyła jadące wprost na nią auto, odskoczyła na bok, z kolei Adrian N. zjechał z krawężnika i uciekł. Na szczęście poszkodowana ma tylko otarty naskórek.

Policjanci szybko zatrzymali podejrzanego. Prokurator z Prokuratury Rejonowej Kraków-Podgórze oskarżył go o usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do winy, ale tłumaczył, że nie chciał rozjechać znajomej, tylko ją nastraszyć, bo obwiniał ją o rozpad swojego związku z inną kobietą.

dodany 2019-02-04 11:51 przez MJS

źródło: Własny

Komentarze:

Nie ma żadnych komentarzy.
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Bez tych plików serwis nie będzie działał poprawnie. W każdej chwili, w programie służącym do obsługi internetu, można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji w Polityce prywatności.

Zapoznałem się z informacją